Monday, 2 September 2013

czyzby poczatki depresji?

No i stalo sie. Klotnia z samego rana, ze ja go nie rozumiem, ze nie szanuje jego uczuc i wylewam swoje nieszczescia na niego.
Ale mi jest naprawde zle, nie lubie tego miejsca w ktorym jestem teraz.

A w gabinecie lekarskim...poszlam z problemem zoladka a skonczylo sie na lzach i zachecie do rozmowy z psychologiem.
Wyszlam ubozsza o £7 z miesieczna kuracja na moj zoladek i bogatsza o numer telefonu do poradni psychologicznej.


No comments:

Post a Comment